Kawa przy lampach…
Siedzę przy kawie. I co? i ROBIĘ lampki!:))
Bo jakże wspaniale jest jak coś zrobisz, a potem ktoś to kupuje!:))
Lampa wisząca z 10 żarówek sprzedana i kolejna już czeka na swojego właściciela, ale niebiesko - biała.
Lampki prowizorki też już znajdują swoich wielbicieli. Również kolorowe “węże” przedłużacze gdzieś pięknie wiją się miedzy biurkami i nogami swoich właścicieli. Barwne i kolorowe zachęcają do tego żeby je mieć!:)
Kawa zrobiona i kolejne pomysły powstają:)To dobrze wena jest i kolejne miejsca gdzie zawita nasza i może już nie długo Twoja lampa!:)
Zapraszam!! LAMPY!
ISKRA:))
